Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Rozmiar czcionki:

DSCF4898 crop

     Był piątek 11 września 2015 r. godzina 7:30. Grupa 46 słuchaczek i słuchaczy UTW w Nowym Mieście Lubawskim pod przewodnictwem kolegi Lecha Bobera czekała na autobus turystyczny. Na początek mała niedogodność, ponieważ przyjeżdża autobus o niższym standardzie niż zamówiony, ale rekompensatę stanowił bardzo sympatyczny kierowca.
Wyruszyliśmy do Kórnika koło Poznania.


     Zwiedzaliśmy rezydencję magnacką o architekturze nawiązującej do neogotyku angielskiego z końca XIX wieku i sąsiadujące Arboretum. Źródła podają, że zamek w Kórniku został wybudowany na późnośredniowiecznej warowni i na przestrzeni wieków rozbudowany kolejno przez rody Górków i Działyńskich. Stał się rezydencją goszczącą koronowane głowy w tym króla Polski Henryka Walezego. Ostatnim właścicielem Kórnika był Władysław Zamojski – wielki patriota, który ofiarował zamek wraz ze wszystkimi dobrami na wieczność narodowi polskiemu. Do zamku przylega Arboretum o powierzchni 40 ha, na której rośnie 3300 gatunków drzew i krzewów. Po tym królestwie oprowadzał nas absolwent nowomiejskiego LO Pan dr Tomasz Leski.
    Po zwiedzeniu Arboretum udaliśmy się do winnicy „Cantina” w Mozowie koło Sulechowa. Powitał nas właściciel winnicy w „towarzystwie” św. Urbana – patrona winiarzy. Zapoznał nas ze specyfiką uprawy winorośli oraz branży winiarskiej na ziemi lubuskiej. Końcowym akcentem wizyty była degustacja win z tej winnicy. Jak można spodziewać się w wyśmienitych humorach dotarliśmy na nocleg do hotelu ODR w Kalsku.
    Drugiego dnia zwiedzaliśmy Zieloną Górę. W pierwszej kolejności poszliśmy do Palmiarni, aby podziwiać zgromadzone bogactwo flory. Rośliny ze strefy tropikalnej zachwycały wielkością i barwami kwiatów. W palmiarni nie obyło się bez przygody i to niezbyt przyjemnej dla naszej koleżanki. Zaraz przy wejściu znajdowało się niedostatecznie zabezpieczone oczko wodne, do którego wpadła koleżanka i doznała obrażeń. Bardzo jej współczuliśmy.

    Następnie obejrzeliśmy zabytki architektury w tym: Ratusz Miejski, Rynek, Wieżę Głodową i Kościół katedralny a następnie skierowaliśmy się na ulicę, którą miał przemieszczać się Korowód Winobraniowy.
Przed licznie zgromadzonym tłumem ludzi w tanecznym rytmie przez dwie godziny przesuwał się barwny korowód. Na czele kroczył Bachus. Dalej szły grupy młodzieży i dzieci, różne stowarzyszenia z województwa lubuskiego, bractwa strzeleckie, grupy cyrkowe, teatralne, motocykliści, grupy rowerowe i stare auta. W korowodzie jechały platformy z nazwami winnic inscenizujące prace przy winobraniu. Między korowodem a tłumem biegały bachantki i częstowały winem. Po zakończonym korowodzie część z nas została na jarmarku, a grupa niezmordowanych wycieczkowiczów pojechała zwiedzać skansen w Ochli. Udany dzień zakończył równie udany wieczór integracyjny,          na którym ujawniły się prawdziwe talenty wokalne i kabaretowe.
     Na trzeci dzień przybył nowy przewodnik. Zasypał nas wiadomościami o ziemi lubuskiej ale i dowcipami. Zobaczyliśmy górujący nad Świebodzinem pomnik Chrystusa Króla oraz powstające obiekty sakralne. Potem ruszyliśmy do cysterskiego opactwa w Gościkowie-Paradyżu. Jest to barokowy zespół klasztorny z kościołem N.M.P. aktualnie pełniący funkcję seminarium duchownego i kościoła seminaryjnego. Wizytę zakończyła degustacja wyśmienitego sernika serwowanego przez siostry zakonne.
     Dalsza trasa prowadziła do Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy. Obiekt składa się z części muzealnej oraz bunkrów zachowanego fragmentu Międzyrzeckiego Rejonu Umocnień budowanych przez Niemców w latach 30-tych do obrony swoich wschodnich granic. Wielkość bunkrów, system podziemnych korytarzy i zastosowane rozwiązania techniczne budzą podziw niejednego turysty. Szkoda, że pomimo zapewnień przewodnika nie widzieliśmy nietoperzy tam bytujących.
     Po drodze zwiedziliśmy malowniczo położony między dwoma jeziorami Łagów Lubuski z zamkiem, będącym siedzibą protestanckiego zakonu Joanitów. Podziwialiśmy okazały drzewostan w parku oraz nowy amfiteatr. W amfiteatrze słuchacze UTW wykonali improwizowany koncert. Wieczorem nie zabrakło chętnych do wyjazdu na basen w Sulechowie.
    Czwarty dzień wycieczki to wyjazd do Berlina i Poczdamu. Aura nam sprzyjała. Zwiedzanie Berlina zaczęliśmy od strony wschodniej i kolejno oglądaliśmy Wieżę Telewizyjną o wysokości 365 m., murowany most z dwiema wieżami nad Szprewą, zachowane fragmenty muru berlińskiego, dzielącego miasto na dwie części. Widzieliśmy Plac Poczdamski z okazałą fontanną a dalej zwiedzaliśmy Wyspę Muzeów, katedry, Uniwersytet Humboldta, bibliotekę, Kościół Pamięci z zachowanymi pięknymi freskami, Bramę Brandenburską zwieńczoną Kwadrygą i Reichstag oraz Muzeum Holocaustu. Zobaczyliśmy także nowoczesny zegar wodny. Zapamiętamy, że Berlin to miasto z platanowymi alejami będący w ciągłej budowie.
    Pożegnaliśmy Berlin i pojechaliśmy do Poczdamu. Poczdam to letnia rezydencja królów pruskich. Zwiedzaliśmy go w strumieniach deszczu. Obejrzeliśmy duży kompleks parkowo-pałacowy, pięknie prezentujący się Pałąc Saussouci, zaprojektowany przez króla Fryderyka II Wielkiego. Zatrzymaliśmy się chwilę na tarasach parku oraz przy grobie Fryderyka II Wielkiego, który został pochowany jak sobie życzył obok swoich psów.
W drodze powrotnej znalazła się chwila na drobne zakupy.
    Piąty dzień wycieczki przeznaczony na drogę powrotną. Zwiedziliśmy jeszcze perłę architektury drewnianej – renesansowy kościół w Klępsku gmina Sulechów. Kościół był pierwotnie katolicki a od reformacji protestancki. Najstarsze zachowane malarstwo i sztukaterie datowane są na XIV wiek. W kościele przez wieki przetrwały elementy obydwu religii. Stamtąd pojechaliśmy do Wolsztyna. Zwiedzaliśmy Muzeum Parowozów. Przewodnik przypomniał nam zasady działania parowozów oraz ich aktualne wykorzystanie.
    Skończyła się wycieczka, ale wszyscy wróciliśmy zadowoleni, bo spełniła nasze oczekiwania. Poszerzyliśmy wiedzę o ziemi lubuskiej i jej urokach. Poznaliśmy zabytki Berlina. W autobusie śpiewy przeplatały się z planami kolejnych wycieczek. Na koniec podziękowania organizatorom i uczestnikom za miłą atmosferę.
Do zobaczenia na kolejnej trasie. Tekst: Krystyna Jankowska

Najbliższe

Brak wydarzeń
październik 2017
P W Ś C Pt S N
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
listopad 2017
P W Ś C Pt S N
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3